Zatrzymanie to cykl rozważań nad Słowem Bożym autorstwa ks. Jacka.

Mamy nadzieję, że pomogą one zatrzymać się w codziennym biegu i chwilę zastanowić się nad swoim życiem.

Moje codzienne zatrzymanie 2020.04.06

J 12,1-11

Na 6 dni przed męką widzimy Jezusa w domu przyjaciół: Łazarza, Marty i Marii. Tak bardzo Bóg – człowiek potrzebuje obecności kogoś bliskiego. Wie doskonale, co Go czeka i potrzebuje zwyczajnie po ludzku obecności przyjaciela.

Podziękuj w tym momencie dobremu Bogu za swoich przyjaciół, a jeśli wydaje ci się, że ich nie masz, poproś byś ich dostrzegł. A jeśli rzeczywiście nie masz takiego człowieka w swoim życiu, poproś, by Pan ci takiego dał.

Jezus również dziś potrzebuje przyjaciela, kogoś kto z Nim będzie, kto uczyni dla Niego jakiś konkretny gest, szczególnie w Wielkim Tygodniu. Czy chcesz być takim przyjacielem?

Zastanawiasz się jak? W tym Wielkim Tygodniu staraj się być przy Nim w Jego samotności i męce, np.: przez rozważanie Jego cierpienia (Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale czy lektura Biblii). Ofiaruj Mu swoje wielkopostne postanowienia, przecież to On jest tym, dla którego je podejmujemy. A jeśli nie zrobiłeś takich lub nie wytrwałeś, podejmij jakieś małe na ten Wielki Tydzień.

Łazarz, Marta i Maria urządzili dla Niego ucztę, byli z Nim, usługiwali Mu, namaścili Mu stopy – konkretne gest miłości. My też chciejmy okazać Jezusowi naszą miłość konkretnymi gestami. Duch Św. nam je podpowie.

Pozdrawiam i błogosławię ks. Jacek

Moje niedzielne zatrzymanie – Niedziela Palmowa 2020.04.05

Mt 21,1-11 i  Mt 26,14-27,66

Dziś Kościół nam daje do rozważenia dwa fragmenty Ewangelii. Pierwszy o wjeździe Jezusa do Jerozolimy, a drugi to pasja, czyli opis męki.

Pierwszy ukazuje nam bardzo radosną chwilę. Jezus jako Król, zapowiedziany przez proroków, wjeżdża do Miasta Świętego. Tłum wiwatuje, wiata Go z okrzykami radości, oddaje Mu cześć. Inni pytają co się dzieje – tak uroczyście musiało to wszystko wyglądać.

Opis męki powinien być czymś ważnym dla każdego wierzącego, bo pomaga zobaczyć i zrozumieć miłość Boga. Pozwól sobie na dłuższą chwilę zatrzymania nad nim.

To, na co chciałbym zwrócić naszą uwagę to nasze miejsce przy Jezusie…

W scenie pierwszej na pewno wiwatujemy, wołamy „Hosanna”, cieszymy się i uwielbiamy… A w drugiej? Gdzie jesteśmy w drugiej sytuacji?…

Do końca pod krzyżem wytrwała tylko Matka i jeden uczeń, reszta uciekła. A my… Jak byśmy postąpili?

I nie chodzi tu o sytuację sprzed 2000 lat, lecz to jest pytanie o moje i twoje dziś. Trwam przy Jezusie kiedy jest mi dobrze, kiedy wszystko się układa, kiedy otrzymuję od Niego wszystko, o co proszę. Wtedy przy Nim jestem. A kiedy jest cierpienie i krzyż? Czy wtedy również jestem przy Nim, czy może odchodzę? Czasami pojawia się w naszych sercach pokusa, by odejść, by się odwrócić, by zwątpić…

Ale czy jesteśmy w stanie sami ponieść swój krzyż w naszym życiu? Czy jesteśmy w stanie zrozumieć go bez patrzenia na krzyż Jezusa? Czy jesteśmy w stanie kochać nie patrząc na Miłość Ukrzyżowaną? Trudno jest zrozumieć krzyż, ale jeśli w zaufaniu będziemy trwać przy Jezusie, Miłość nam wszystko wyjaśni.

Zaczynamy Wielki Tydzień. Chciejmy zatrzymywać się bardziej nad cierpieniem Jezusa. Prośmy Go, by nam to wszystko wyjaśniał przez swojego Ducha i uczył zawierzenia i miłości. Amen.

Pozdrawiam i błogosławię ks. Jacek

Moje codzienne zatrzymanie 2020.04.04

J 11, 45-57

Nienawiść wobec Jezusa narasta. Wskrzeszenie Łazarza stanowi kolejny argument, by wydać wyrok śmierci.

Problem polega na tym, że faryzeusze, kapłani i wielu innych myśli w kategoriach ziemskich, zamiast duchowych. I nawet słowa wypowiedziane przez Kajfasza, że „lepiej aby jeden człowiek umarł za lud, niż miałby zginąć cały naród”, przez nich rozumiane są zupełnie inaczej. Oni chcą ocalić naród przed niebezpieczeństwem ze strony Rzymian, a my wiemy, że to jest proroctwo. Bo Jezus faktycznie zginął za wszystkich ludzi, abyśmy my nie zginęli na wieki.

Teksty, które podaje nam Kościół w liturgii coraz bardziej zmierzają w kierunku męki i śmierci Chrystusa. Przygotowują nas do owocnego przeżycia Triduum Paschalnego.

Niech już teraz w naszych sercach wybrzmiewa wdzięczność za to, co Jezus uczynił. On zginał, byś ty, bym ja mógł żyć!!!

Moje codzienne zatrzymanie 2020.04.02

Rdz 17,3-9 i J 8,51-59

Co to znaczy być potomstwem Abrahama??

Abraham jest wzorem człowieka, który uwierzył wbrew nadziei. Bóg złożył mu wielkie obietnice i zawarł z nim przymierze. Bóg zawierał z ludem wybranym kilkakrotnie przymierze, pokazując swoją wierność mimo ich niewierności.

W swoim Synu zawarł z nami nowe przymierze, które nie przeminie. Bóg złożył nam wielkie obietnice. A nam niestety zdarzają się niewierności. Biała szata, jaką otrzymaliśmy na Chrzcie Świętym wielokrotnie została przez nas zabrudzona grzechami. Ale Bóg jest wierny… Nie zostawia nas… Ciągle daje nam szansę i wyciąga swoja pomocną dłoń. Wystarczy po nią sięgnąć. A wszystko po to, by nie zaznać śmierci na wieki.

Dziś 15 rocznica odejścia Jana Pawła II. On mocno przypominał nam o Bogu miłosiernym i wiernym. Prośmy więc o wstawiennictwo naszego wielkiego Rodaka, abyśmy potrafili wytrwać przy naszym kochającym Ojcu.

Pozdrawiam i błogosławię ? ks. Jacek

Moje codzienne zatrzymanie 2020.04.01

Dn 3.14-20.91-92.95 i J 8,31-42

Nie rozumiałem Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. Wydawało mi się, że zaognia sytuację miedzy sobą, a Żydami. On jednak mówi do nich konkretnie i mówi prawdę. A prawda wyzwala.

Prawda nie zawsze jest przyjemna i łatwa do przyjęcia. Każdy wolałby usłyszeć o sobie, że jest dobry i święty, a prawda jest taka, że jesteśmy niewolnikami i to najgorszej kategorii. Jesteśmy niewolnikami grzechu. Czy nie jest to prawdą? Ile razy dziś już zgrzeszyłem? Ja niestety co najmniej kilka razy…

Uznać prawdę o sobie to połowa sukcesu do tego, by stać się wolnym. Kiedy uznajemy swoją słabość, wtedy widzimy, że potrzebujemy Jezusa, który przyszedł po to, by nas wyzwolić. Nie zrozum mnie źle. Nie chcę ci dokładać złych myśli o tobie, nie chcę, byś czuł się kimś bezwartościowym. Chcę ci powiedzieć, że w Jezusie jest nasza wolność, że On patrzy na nas z wielką miłością.

Kiedyś Jezus powiedział do s. Faustyny: „Dlatego, że tak wielką nędzą jesteś, odsłoniłem ci morze miłosierdzia Mojego” (Dz. 718). On przyszedł po to, by pokazać gdzie jest ratunek. Tylko w Nim i tylko dzięki ufności (spójrz na przykład trzech młodzieńców z I czytania).

Pozdrawiam was i serdecznie błogosławię ? grzesznik-ks. Jacek

Modlitwa Jedności

Codziennie ok. godz. 21:00 modlimy się jedną tajemnicą Różańca Świętego w intencji członków naszej Wspólnoty oraz dzieł przez nas podejmowanych. Każda z osób lub rodzin rozważa w danym miesiącu inną tajemnicę, co pozwala na kontemplację wszystkich czterech części Różańca. Co miesiąc zmieniane są odmawiane tajemnice  zgodnie z zasadą “o jeden w dół”, czyli ktoś kto obecnie odmawia Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie, w następnym miesiącu modlił się będzie tajemnicą Nawiedzenie Świętej Elżbiety itd.

Aktualny wykaz tajemnic na dany miesiąc znajduje się poniżej. 

Osoby, które chcą dołączyć do Modlitwy Jedności mogą zgłaszać się,
pisząc na adres:   lomza.theoforos@gmail.com.
Zostanie im przydzielona konkretna dziesiątka Różańca Świętego.

Zapraszamy serdecznie do wspierania nas swoją modlitwą.

Wykaz tajemnic na kwiecień 2020r.

Osoby odmawiające
Tajemnice Radosne Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie Halina R, Edyta W., Krystyna G., Weronika J.
Nawiedzenie Świętej Elżbiety Monika S, Kasia i Sławek O., Janusz i Aneta
Narodzenie Pana Jezusa Ks.Jacek, Tomek P, Kamil F., Barbara K.
Ofiarowanie Jezusa w świątyni Jakub S, Elżbieta A., Marek i Izabela A. Krystyna C.
Odnalezienie Jezusa w świątyni Barbara Ku, Justyna K, Joanna M, Agnieszka Ż.
Tajemnice Światła Chrzest Jezusa w Jordanie Henryka F, Kinga W, Justynka S, Krzysztof P.
Objawienie się Jezusa w Kanie Galilejskiej Paulina B, Agnieszka i Andrzej K, Damian W, Monika K.
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia Milena B, Iwona K., Bogdan Sz., Agnieszka Z.
Przemienienie Pańskie na górze Tabor Agnieszka, Natalia i Wojciech L, Barbara N.
Ustanowienie Eucharystii Ania, Justyna i Grzegorz F, Magdalena B.
Tajemnice Bolesne Modlitwa Jezusa w Ogrójcu Dariusz i Magda M, Paweł M., Irena K. Wiesława Ł.
Biczowanie Jezusa Ewa M, Paweł D, Elżbieta S., Martyna i Robert T.
Cierniem ukoronowanie Jezusa Grażyna K, Artur M, Aneta i Patrycja F.
Dźwiganie krzyża na Kalwarię Wojciech i Wioletta W, Marta A., Tadeusz G.
Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa Antoni i Krystyna S, Ewa C. Mariusz L. Monika L.
Tajemnice Chwalebne Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa Krzysztof R, Maria J, Monika i Rafał P-A.
Wniebowstąpienie Chrystusa Kamil K, Iza i Kamil Sz, Iwona S. Marian P.
Zesłanie Ducha Świętego Natalia B, Aleksandra M, Anna i Paweł K. Ania J.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny Ewa G, Marzena i Karol T, Lidia Ch, Grażyna Ko.
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi Janina R, Elwira i Wojciech Sz, Leszek D, Jadwiga D.

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.31

J 8,21-30 i Lb 21,4-9

Widzą, słyszą, doświadczają Bożej obecności, ale nie wierzą. Tak można powiedzieć i o słuchaczach Jezusa z Ewangelii, i o Izraelitach w drodze przez pustynię. W czym jest problem???

U nas też tak bywa… Bóg wielokrotnie pokazuje, że jest, że się troszczy…. A my??? My, mając to doświadczenie Jego obecności, jesteśmy przeszczęśliwi. Jednak przychodzi taki czas, że o tym zapominamy. Dlaczego? Bo taka jest nasza natura? Bo zbyt łatwo ulegamy wpływom świata i troskom o to, co przyziemne? A może dlatego, że „nasze drogi nie są Jego drogami, nasze myśli Jego myślami”(por. Iz 55,8)?

Jeden z terminów określających nawrócenie to metanoia – zmiana myślenia. Świat narzuca nam swój sposób myślenia i działania, który niestety odbiega od Bożego. Ale wszyscy ci, którzy przyjmują Jezusa – Słowo, którzy pozwalają się prowadzić Duchowi Świętemu, zaczynają coraz bardziej dostrzegać różnicę, łatwiej rozpoznają drogę Ewangelii i skuteczniej zwyciężają pokusy.

Tego sobie i wam wszystkim życzę i serdecznie wam błogosławię ? ks. Jacek

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.30

Dn.13,1-9.15-17.19-30.33-62 i J 8,1-11

Niesamowite są te czytania. Specjalnie piszę dziś o nich obu, bo nie przypadkowo Kościół w Liturgii nam je zestawił (sięgnijcie po nie, jeśli tego jeszcze nie zrobiliście).

Dwa sądy i dwa oskarżenia. Jednak różne. Zuzanna z Księgi Daniela jest niewinna, kobieta z Ewangelii jest prostytutką. Bóg jednak ocala i jedną i drugą, bo zawsze staje po stronie człowieka.

Bóg kocha człowieka!!!

Dlaczego więc my tak łatwo oceniamy, osądzamy czy nawet potępiamy?

W moim życiu Bóg dopuścił do wielu moich upadków, wstydzę się ich, jednak widzę, że przez nie Bóg uczy mnie miłości, wyrozumiałości i miłosierdzia. I jestem Mu za to bardzo wdzięczny!

Nie oceniajmy, nie osądzajmy i nie potępiajmy… W pierwszej kolejności siebie… Jesteśmy grzesznikami, ale mam nadzieję, że wszyscy walczymy o nawrócenie. W drugiej – innych, przecież jedziemy na tym samym kulawym wózku do Nieba, które daje nam Bóg.

PS. Czasami wydaje mi się, że Bóg pozwala na nasz grzech, abyśmy doświadczając Jego miłosiernej miłości, lepiej patrzyli na innych J

Pozdrawiam i błogosławię ? ks. Jacek

Moje niedzielne zatrzymanie 2020.03.29

Grób nie kojarzy nam się z czymś dobrym i pięknym. Grób Łazarza, który dziś można zobaczyć w Ziemi Świętej taki właśnie jest. Ciasne, klaustrofobiczne pomieszczenie, z wąskim wejściem, tak, że nie wszyscy pielgrzymi są w stanie tam wejść. Bóg jednak wchodzi w takie rzeczywistości naszego życia i nie pozostawia nas bez pomocy. Jezus stając się człowiekiem ukazał to najpełniej, pochylał się nad każdą ludzką biedą, był i jest z tymi, których świat odrzuca. Bóg zawsze bliski człowiekowi.

Najgorszym naszym grobem jest grzech. I nie ma co się nim szczycić, trzeba prosić, by Bóg nas z niego wydobył, co zresztą obiecuje już w Starym Testamencie przez Ezechiela. Duch Święty jest tym, dzięki któremu jesteśmy w stanie przejść ze śmierci do życia i trwać w nim. Świat próbuje nas zachęcić do życia w stylu zombie, tzn. promuje grzech, odrzuca moralność, depcze autorytety, ale wiemy jaki jest tego kres….

Jezus jest obecny w rodzinie Marty, Marii i Łazarza, są Mu bardzo bliscy, także uczuciowo. Ale dlaczego zwlekał z interwencją? Przecież mógł przyjść wcześniej i uzdrowić chorego, i byłoby po kłopocie. Uczynił tak, aby jeszcze bardziej objawić swoją Boską chwałę i wszechmoc. Według Żydów dusza ludzka opuszcza ciało po czterech dniach, wiec po tym czasie nie ma żadnej możliwości by zmarły powrócił do świata żywych. Jezus nie interweniuje wcześniej, aby pokazać, że jest Panem i życia, i śmierci, i że dla Niego nie ma nic niemożliwego.

I jeszcze jedno… Marta bardzo pięknie wyznaje swoją wiarę. Nie ma żalu i pretensji, przyjmuje fakt, że tak się stało. Ufa i nie przestaje wierzyć, kocha mimo wszystko.

Jakie wnioski możemy wyciągnąć dla siebie? Uznajmy, że grzech jest grobem i nie prowadzi do szczęścia. Sami nie jesteśmy w stanie z niego wyjść, ale Bóg chce interweniować i nam pomóc, bo jesteśmy dla Niego ważni. Dzięki Duchowi Świętemu możemy żyć nowym życiem i pokonywać nasze słabości. Dzięki wierze i ufności nie tylko uporządkujemy nasze życie duchowe, ale ujrzymy chwałę Bożą wśród naszych codziennych trosk i problemów. I niech tak się stanie. Amen !!!

Pozdrawiam i błogosławię ? ks. Jacek

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.28

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam rozdwojenie, które powstaje wśród Żydów w stosunku do Jezusa. Jedni uważają Go nawet za Mesjasza, a inni nie przyjmują Go, a nawet chcą się Go pozbyć.

Jaką postawę ja przyjmuję wobec Jezusa. Jestem za, czy przeciw?

Co do tej pory osiągnąłem w Wielkim Poście? Nawróciłem się, czy oddaliłem od Niego?

Nawet jeśli jeszcze daleko jestem od Niego, jest jeszcze czas bym współpracując z łaską Bożą, zmienił coś. On czeka, nigdy nie jest za późno.

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.27

J 7,1-2.10.25-30

Pełna napięcia scena – to widzimy w dzisiejszej Ewangelii. Ale oprócz tego widzimy niesamowitą zatwardziałość ludzkich serc.

Jezus przyszedł na świat, Bóg stał się człowiekiem, wypełnił ponad 400 proroctw. A ludzie opierając się na swoich przemyśleniach i przekazach stwierdzają: „Przecież my wiemy…” Nie przyjmują Go, bo nie spełnia ich wyobrażeń, oczekiwań.

A my? Jak myślimy o Bogu, jak myślimy o Jego Ciele Mistycznym – Kościele, jak patrzymy i jak traktujemy tych, którzy są „Alter Christus” (Drugi Chrystus) – czyli kapłanów.

No ale „przecież my wiemy”…

„Pycha ocenia, stopniuje, porównuje, odnosi wszystko do siebie, a nie do Boga i jest pułapką.” Nie wiem kto jest autorem tych słów, ale mi nie raz przypomniały o tym, że mam w sobie wiele jeszcze do nawrócenia.

Pozdrawiam i błogosławię wszystkich dążących do pokory ? ks. Jacek

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.26

J 5,31-47

Ludzka natura kontra miłość Boga. Nie tylko Ewangelia, ale też pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia, ukazują nam jak oporni jesteśmy wobec Bożej miłości.

Izraelici lepią sobie cielca ze złota, bo im cierpliwości nie starczyło, kiedy Mojżesz przez pewien czas nie wracał ze spotkania z Bogiem. A chwilę wcześniej wszyscy się zobowiązali do wypełnienia słów Pana… W Ewangelii Jezus próbuje przedstawić Żydom konkretne argumenty, które świadczą, że jest On posłany przez Ojca. Dlaczego?? Bo chce doprowadzić ich do wiary, a w konsekwencji do życia wiecznego. Niestety, ci, którzy stali się prześladowcami Jezusa, ze względu, na to, że w ich mniemaniu łamał Prawo, mieli serca zamknięte na jakiekolwiek argumenty.

Czasami my też szukamy argumentów i nie mogąc znaleźć wystarczających, wątpimy. Przypomnijmy sobie to wszystko, co przybliżyło nas do miłości Bożej, tych wszystkich ludzi, którzy nam o niej powiedzieli…  Spójrzmy z wdzięcznością na te momenty kiedy wierzyliśmy bez wątpliwości i doświadczaliśmy Bożej obecności…

Wystarczył jeden krok w kierunku Jezusa, aby On uczynił resztę. Przykład?

Pierwszy święty kanonizowany w historii – Dobry Łotr (wspominamy go dziś w liturgii Kościoła). Wisząc na krzyżu upokorzył się przed Jezusem, wyznał swą grzeszność i poprosił…  I chwilę potem cieszył się chwałą Nieba. Można??…. Można!!!

Tak niewiele potrzeba. Czy to rozumiemy?

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.25

Łk 1,26-38

W dzisiejszej scenie Ewangelii widzimy Maryję zajętą codziennym życiem, wypełnianiem swoich obowiązków. Ale w tym całym zabieganiu pozostaje Ona wolna. Nic Jej nie zniewala. Obowiązki trzeba wypełnić, ale nie można im się oddać w niewolę. Wolność Maryi prowadzi Ją do posłuszeństwa Bogu i wolnej odpowiedzi na Jego propozycję. Mimo, że ta całkowicie zmieniła Jej życiowe plany.

Wolność i posłuszeństwo idą w parze. Nawet gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że bunt i nieposłuszeństwo są skutkiem zniewolenia.

Na ile w tej całej sytuacji epidemii, kiedy zewnętrznie ograniczona jest nasza wolność, wewnętrznie jesteśmy wolni?? Czy potrafimy być posłuszni władzy państwowej i kościelnej?? Jeśli mamy z tym jakiś problem, to znaczy, że mamy nad czym popracować.

Tylko człowiek wolny potrafi być posłuszny. Tylko człowiek posłuszny jest naprawdę wolny.

Moje codzienne zatrzymanie 2020.03.24

J 5,1-16

W dzisiejszej Ewangelii widzimy Jezusa nad Sadzawką Betesda. Wśród wielu leżących tam chorych dostrzega tego jednego, konkretnego paralityka, który 38 lat cierpi na swoją chorobę i samotność.

Dziś Jezus widzi konkretnie ciebie wśród wszystkich ludzi. Zna cię doskonale, wie o twoich problemach i chorobach. Staje przed tobą i pyta: „Czy chcesz wyzdrowieć?”

Czy Mu odpowiesz, czy będziesz się wahał? Co Mu odpowiesz? Czy pozwolisz Mu wejść w twoją słabość i wyciągnąć się z niej?

Jezus zawsze jest blisko, doskonale nas widzi i zna. Jego Słowo jest na wyciągnięcie ręki i może nas podnieść z każdej choroby i każdego grzechu.

Moje niedzielne zatrzymanie 2020.03.22

Dzisiejsza Ewangelia jest tak bogata w treść, że twórca Szkoły Ewangelizacji Św. Andrzeja, Jose Prado Flores, stworzył w oparciu o nią trzydniowy kurs. Można byłoby więc wiele o niej mówić i pisać. Ja jednak chcę zwrócić naszą uwagę na sam początek.

                Uczniowie pytają o przyczynę ślepoty żebraka. W ich przekonaniu, podobnie jak w myśleniu wielu ówczesnych, była to konsekwencja grzechu i kara za niego. Często i my dziś tak o różnych życiowych sytuacjach myślimy. Spotyka nas coś trudnego, więc pytamy: „Za co Pan Bóg mnie tak karze?” A czy na pewno to Pan Bóg nas karze? Ma za co?…. No niestety ma za co. Bo jesteśmy grzeszni i często gardzimy Jego miłością. Jednak Bóg, którego ja znam, jest cierpliwy i miłosierny, daje nam szansę na odwrócenie od zła i zachęca do walki z naszymi grzechami.

                Czy Bóg zesłał koronowirusa? Poważnie w to wątpię… Ale Bóg może się nim posłużyć by „objawiły się sprawy Boże”. Rozmawiałem wczoraj ze znajomymi, którzy znacznie lepiej znają się na medycynie. Historia zna wiele poważnych przypadków epidemii, czy wręcz pandemii na świecie. I można teraz stawiać różne hipotezy i wymyślać różne scenariusze wydarzeń. Jednak kiedy popatrzymy na to, co nas spotyka z tej lepszej strony, to możemy zobaczyć, że Bóg już wykorzystuje to całe zamieszanie dla naszego dobra… Rodzice mają czas dla swoich dzieci; rodziny spędzają z sobą więcej czasu wspólnie organizując sobie zajęcia; więcej  się modlimy i w domach, i za pośrednictwem mediów; podejmujemy wezwanie do nawrócenia, a także wynagradzania za grzechy całej ludzkości; stajemy się bardziej odpowiedzialni za zdrowie nasze i innych; doceniamy przyjaciół, z którymi mamy teraz ograniczony kontakt; dostrzegamy coraz bardziej wartość wspólnoty Kościoła, Mszy świętej, czy wspólnot, do których należymy…. To przecież są dobre rzeczy…

                Mój ksiądz proboszcz mawiał, że jesteśmy pokoleniem, które nie doświadczyło wojny i podobnych tragedii… Dziś już tak nie mówi, bo mierzymy się właśnie z taką swoistą wojną. I mam nadzieję, że ta trudna sytuacja zweryfikuje nasze podejście do życia, do innych i do samych siebie. Mam nadzieję, że po prostu będziemy lepsi…

                I jeszcze jedna myśl… Niewidomy z Ewangelii po spotkaniu z Jezusem odzyskał godność, zobaczył wartość siebie samego, swojego życia, swojej rodziny. Przygotowując się do obchodów Wielkanocy często rozważamy mękę i śmierć Chrystusa. To właśnie krew Zbawiciela jest ceną naszej godności. On nas odkupił, On za nas zapłacił największą cenę – przelał Swoją Krew. I chcę ci dziś to mocno przypomnieć – „Posiadasz wartość Krwi Chrystusa”. Niech to będzie dla nas wszystkich zachętą do wdzięczności Bogu za Jego miłość i zachętą, by pielęgnować tę wartość w całym naszym życiu przez nieustanne nawracanie się i rozwój przyjaźni z Jezusem.

                Pozdrawiam wszystkich i błogosławię z całego serca ? ks. Jacek

O modlitwie Różańcowej.

Na potrzeby naszej Wspólnoty spróbuję przedstawić sposób odmawiania Różańca, ponieważ spotkać się można z różnymi szkołami tej modlitwy.

Na początek czynimy znak krzyża mówiąc jednocześnie „W Imię Ojca i Syna i Ducha Św. Amen.” lub „Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu, Panie pośpiesz ku ratunkowi memu. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.” Nie należy wypowiadać tych dwóch formuł jednocześnie, bo jest to dublowanie gestów.

Modlitwy wstępne.

Następnie odmawiamy Skład Apostolski, czyli „Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego…”. Potem mówimy: „O wypełnienie woli Bożej” i odmawiamy Modlitwę Pańską, czyli „Ojcze nasz…”. W następnej kolejności modlimy się trzy razy Pozdrowieniem Anielskim, czyli „Zdrowaś Maryjo…” poprzedzając to intencją: „O większą wiarę, nadzieją i miłość”. Modlitwy wstępne kończymy odmawiając „Chwała Ojcu i Synowi. I Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze i ma wieki wieków. Amen”

Tajemnice różańcowe

Rozpoczynamy rozważanie tajemnic. Najbardziej przejrzysta moim zdaniem jest przedstawiona poniżej kolejność. Zapowiadamy, którą część różańca będziemy rozważać i w jakiej intencji. Dopiero potem zaczynamy modlitwę kolejnymi tajemnicami.

Na początku wymieniamy, która to jest tajemnica i jaki jest jej tytuł (np. Tajemnica pierwsza – Zwiastowanie). Można dołączyć również krótką medytację. Potem modlimy się „Ojcze nasz”, 10 razy „Zdrowaś Maryjo…” i „Chwała Ojcu…”. Po każdym dziesiątku dopowiadamy: „Jezu, ufamy Tobie”, na co modlący się z nami powinni odpowiedzieć tak samo, następnie modlitwa fatimska, czyli „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”, potem odmawiamy: „O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.” I w taki sposób rozważamy kolejne tajemnice.

Na zakończenie, aby uzyskać odpust zupełny, modlimy się w intencjach Ojca św., czyli tych, które na dany czas wyznacza papież. Nie jest to modlitwa za papieża, czy cokolwiek innego. Najbardziej powszechne jest odmówienie „Ojcze nasz…”, 3 razy „Zdrowaś Maryjo…” i „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Św….”, choć równie dobrze można byłoby odmówić „Pod Twoją obronę”. Kończymy modlitwę znakiem krzyża: „W Imię Ojca i Syna, I Ducha Świętego. Amen”, chyba, że będziemy jeszcze modlić się Litanią Loretańską. Chciałbym w tym miejscu nadmienić, że nie jest rzeczą konieczną, aby po różańcu ją odmawiać, choć często z taką praktyką się spotykamy.

To chyba tyle moich sugestii, które mam nadzieję, że pomogą nam uporządkować naszą modlitwę Różańcem. Proszę nie traktować tego jako dogmatu, lecz propozycję, która pomoże nam jeszcze lepiej modlić się o wstawiennictwo Maryi.

PS. dla łomżyńskiej wspólnoty

Wtorkowe różańce w katedrze, kiedy już minie stan zagrożenia epidemicznego, odmawiamy w intencji o pokój na świecie i o ochronę życia ludzkiego od poczęcia, aż do naturalnej śmierci. Godzina rozpoczęcia tej modlitwy to 17.20.

Moje niedzielne zatrzymanie 2020.03.15

                W dzisiejszej Ewangelii widzimy przedziwną scenę – spotkanie grzesznej kobiety z Jezusem otwiera jej serce na wiarę. Jezus w kilu słowach pokazuje Samarytance prawdę o niej samej, o jej grzeszności i jej potrzebach. Ona w żaden sposób nie obrusza się na Niego, bo to, co słyszy jest prawdą. Co więcej, kobieta konfrontując swoje życie ze Słowem Jezusa, zaczyna wierzyć, a potem innych do Niego przyprowadza.

                Jak odmienna jest ta postawa od zachowań wielu z nas. Człowiek XXI wieku często słysząc prawdę o swojej grzeszności gotów jest się obrazić, a nawet zaatakować – wytykając słabości innych. A przecież Bóg pokazując nam nasz grzech w żaden sposób nie ma zamiaru nas oskarżać, lecz pragnie naszego nawrócenia i szczęścia. Grzech nigdy nie doprowadzi nas do prawdziwego szczęścia, wręcz przeciwnie. Tylko dobro doprowadzić może nas do niego, o czym możemy już przeczytać w Starym Testamencie.

                Samarytanka przychodząc do Studni Jakubowej szukała zaspokojenia swego braku, swojej potrzeby. My dziś doświadczamy jeszcze wyraźniej swoich braków. Epidemia, która nas dotyka, sprawia, że nie możemy zrobić tego, co chcemy, ogranicza nasze codzienne życie. Co z tym zrobimy?? Podporządkujemy się decyzjom rządzących, zadbamy bardziej o bezpieczeństwo i higienę… Ale czy zobaczymy w tym szansę na zmianę duchową?? „Mały wirus” kontra „wielki świat” – to pokazuje jak małym jest to w czym współczesny człowiek pokłada nadzieję.

Jezus powiedział kiedyś do Św. Faustyny: „Wszystkie stworzenia, czy wiedzą, czy bezwiednie, czy chcą, czy nie chcą, zawsze pełnią wolę Moją.” (Dz. 586) W innym miejscu Dzienniczka czytamy: „Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć przytulając ją do Swego miłosiernego Serca” (Dz.1588) Bóg jest dobry i miłosierny. W Nim możemy znaleźć nadzieję i ratunek. Kiedy dziś w naszych sercach jest lęk i niepewność, tym bardziej powinniśmy zwrócić się do Niego. Uznajmy swoją grzeszność i przyjdźmy do Niego z pokorą i uniżeniem. Bo „nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego.”- mówi Jezus. (Dz.699)

Co więc robić w takiej sytuacji? 1) Zadbać o stan łaski uświęcającej. 2) Nawracać się i prosić o nawrócenie dla grzeszników.  3) Błagać o miłosierdzie dla całego świata. 4) Pokutować i wynagradzać za grzechy osobiste i innych ludzi. 5) Oddawać cześć Bogu i wielbić Go we wszystkim, bo jest bardzo obrażany przez nas ludzi. 6) Ufać i nie poddawać się lękom i niepewności.

Polecam nas wszystkich naszej Matce Maryi i błogosławię wszystkim W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Zawieszenie spotkań Wspólnoty Theoforos

W związku z zaistniałą sytuacją w naszym kraju, z polecenia Biskupa Łomżyńskiego Janusza Stepnowskiego, zawieszamy do odwołania spotkania naszej Wspólnoty zarówno otwarte jak i małe grupki.

Zachęcamy do czytania Słowa Bożego, modlitwy, wynagradzania Panu Jezusowi oraz pokuty.

Zarządzenie Biskupa Łomżyńskiego

Moje niedzielne zatrzymanie 2020.03.08

Św. Mateusz ukazuje nam przemienienie Pana Jezusa na górze, które miało być przygotowaniem uczniów na czas Jego męki i śmierci. Jezus objawia swój chwalebny majestat, aby doświadczenie Wielkiego Tygodnia nie załamało całkowicie apostołów.

Reakcja Piotra jest zastanawiająca. Mówi o rozstawieniu jakichś namiotów… Według innych Ewangelistów był zmieszany i przestraszony. Zadajmy sobie w tym momencie pytanie o rodzaj naszej relacji z Bogiem. On nie chce, abyśmy się Go bali. On chce nas prowadzić i stąd zachęta do słuchania Syna. On również czeka na naszą miłość. Jesteśmy synami i córkami w Synu. A co za tym idzie Bóg kocha ciebie i mnie, i to bardzo. Czeka na naszą odpowiedź miłości… I nie ma znaczenia, że w porównaniu z Jego miłością, nasza jest mała i niedoskonała.

Może czasami mamy taką myśl, że gdyby nam się Bóg jakoś objawił w nadzwyczajny sposób, to nie mięlibyśmy wątpliwości, co do Jego miłości. On jednak jest obecny w bardzo zwyczajnych, prostych Znakach. I jeśli będziemy Go szukać, najprędzej Go w nich znajdziemy. On czeka w Eucharystii, swoim Słowie i drugim człowieku (choć to nie wszystko). Jezus tak naprawdę jest dla nas „na wyciągnięcie ręki”, bo Jemu zależy na nas, On chce się z nami spotykać. Jeśli otworzymy się na Niego starając się uczestniczyć świadomie we Mszy Św., czytając i rozważając Pismo Św. oraz dostrzegając potrzeby innych ludzi, coraz wyraźniej będziemy Go dostrzegać w naszym życiu. Na co chciałbyś zwrócić uwagę w pierwszej kolejności??

Jeszcze jedna myśl z Dzienniczka Św. Faustyny. Jezus powiedział: „Królestwo Moje na ziemi jest – życie moje w duszy ludzkiej” (Dz 1784). Jeśli więc będziemy rozwijać nasze życie duchowe, Królestwo Boże będzie się rozwijać, coraz bardziej będziemy doświadczać Jego bliskości.

Modlitwy

Modlitwa Jedności

Codziennie ok. godz. 21:00 modlimy się jedną tajemnicą Różańca Świętego w intencji członków naszej Wspólnoty oraz dzieł przez nas podejmowanych. Każda z osób lub rodzin rozważa w danym miesiącu inną tajemnicę, co pozwala na kontemplację wszystkich czterech części Różańca. Co miesiąc zmieniane są odmawiane tajemnice  zgodnie z zasadą “o jeden w dół”, czyli ktoś kto obecnie odmawia Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie, w następnym miesiącu modlił się będzie tajemnicą Nawiedzenie Świętej Elżbiety itd. Aktualny wykaz tajemnic na dany miesiąc znajduje się poniżej.  Osoby, które chc...
Czytaj dalej...

Modlitwa wstawiennicza

Osoby z naszej wspólnoty, które potrzebują modlitwy wstawienniczej mogą zgłaszać taką potrzebę wysyłając SMS na nr ‎500 443 900 lub wypełniając poniższy formularz. Zostanie im zwrotnie przekazana informacja o godzinie takiej posługi. Modlitwa będzie odbywała się w godz. 18-19 w dniach spotkań otwartych. Omadlane będą tylko osoby, które wcześniej zgłoszą taką potrzebę. Imię i nazwisko (wymagane) Numer telefonu (wymagane) Adres email
Czytaj dalej...

Rodzaje modlitwy

Litanijna modlitwa spontaniczna – spontaniczna czyli wyrażana własnymi słowami, litanijna, ponieważ wezwania są powtarzane. Modlitwa prośby – prosimy w różnych swoich intencjach. Kończymy ją wezwaniem „Proszę Cię, Panie”, na co wspólnota odpowiada: „Prosimy Cię, Panie”. Modlitwa wstawiennicza – jest odmianą modlitwy prośby, w której prosimy w intencjach innych ludzi. Kończymy ją tak samo, jako modlitwę prośby.  Modlitwa dziękczynienia – jest podziękowaniem za otrzymane od Boga dary, te zwyczajne i te nadzwyczajne. Zwróćmy uwagę, by w naszej modlitwie nie brakowało dziękczynienia, bo c...
Czytaj dalej...

Instrukcja oraz materiały do rozważań.

  Krótka instrukcja do modlitwy: –  Znajdź odosobnione miejsce, w którym możesz w ciszy spotkać się z Bogiem. –  Przyjmij pozycję wygodną (ale nie za bardzo, żeby nie zasnąć). –  Bądź tu i teraz, nie myśl, o tym co będzie zaraz, co zrobisz po modlitwie. Po prostu bądź w tym miejscu i w tym momencie tylko dla Boga. –  Zrób znak krzyża. –  Pomódl się do Ducha Świętego, aby uświadomił Tobie przed kim stajesz, z kim będziesz rozmawiać. Proś o to, aby Duch Święty zabrał wszystkie rozproszenia, zabezpieczył ten szczególny czas z Bogiem. ...
Czytaj dalej...

O nas

Zespół ewangelizacyjny θεοφόρος (czyt. Theoforos) działa od początku 2011 roku przy Parafii  św. Michała Archanioła w Łomży (katedralnej), gdzie w każdą  III-cią niedzielę miesiąca po Mszy Świętej o godz. 18.00 prowadzi, wraz ze wspólnotą Theoforos, Wieczory Uwielbienia.  
Czytaj dalej...

Gdzie byliśmy, co robiliśmy

W dniu 12 grudnia 2015r. w Olszynach gm. Piątnica nasz Zespół wraz z diakonią Modlitwy tańcem poprowadził Wieczór Uwielbienia dla Parafian oraz zaproszonych gości.     ………………………………………………………………………………………………………………………………………. W dniu 26 kwietnia 2014r. w Białymstoku zespół wraz z diakon...
Czytaj dalej...

Instrukcja oraz materiały do rozważań.

  Krótka instrukcja do modlitwy: –  Znajdź odosobnione miejsce, w którym możesz w ciszy spotkać się z Bogiem. –  Przyjmij pozycję wygodną (ale nie za bardzo, żeby nie zasnąć). –  Bądź tu i teraz, nie myśl, o tym co będzie zaraz, co zrobisz po modlitwie. Po prostu bądź w tym miejscu i w tym momencie tylko dla Boga. –  Zrób znak krzyża. –  Pomódl się do Ducha Świętego, aby uświadomił Tobie przed kim stajesz, z kim będziesz rozmawiać. Proś o to, aby Duch Święty zabrał wszystkie rozproszenia, zabezpieczył ten szczególny czas z Bogiem. ...
Czytaj dalej...

Rekolekcje wakacyjne 2014

Trwają zapisy na wspólnotowe Rekolekcje w Głotowie koło Dobrego Miasta, które odbędą się  w dniach 12-19 lipca 2014r. Koszt rekolekcji  obejmuje pobyt w w domu rekolekcyjnym wraz z posiłkami, bez kosztów dojazdu. Zapisy do końca maja – cena 330 zł. Po tym terminie – w przypadku wolnych miejsc – cena 350 zł. Zaliczka w kwocie 100 zł (prosimy o przemyślenie decyzji, zaliczka nie jest zwracana). Przyjazd do Głotowa do godz. 16-stej w dniu 12 lipca. Prosimy o zabranie ze sobą Pisma Świętego, notatnika oraz długopisu. Zgłaszać można się na wtorkowych spotkaniach do Basi Kukowsk...
Czytaj dalej...

Wielkanocny Wieczór Wielbienia 2014

W dniu 20 kwietnia 2014r, w pierwszy dzień Świat Zmartwychwstania Pańskiego, odbył się uroczysty Wieczór Wielbienia prowadzony przez naszą wspólnotę wraz z zespołem Theoforos. Diakonia Tańca Modlitewnego tańczyła Bogu w nowych, przygotowanych specjalnie na ten dzień strojach. Zespół wykonywał utwory mistrzowsko i z ogromnym zaangażowaniem. Radość i entuzjazm Świąt i tego Wieczoru udzielił się wszystkim, którzy licznie przybyli do naszej Katedry. Śpiew, uniesione dłonie, oklaski, taniec w nawach poruszał serca nawet tych, którzy przyszli do Świątyni tylko z ciekawości. Serdecznie zapraszamy ...
Czytaj dalej...

Wieczór Uwielbienia na zakończenie warsztatów ” Jak dzielić się Ewangelią”

W dniu 25 maja 2014r. nasz zespół prowadził Wieczór Wielbienia na zakończenie warsztatów pt „Jak dzielić się Ewangelią?” prowadzonych przez ks. Krzysztofa Kralkę, a zorganizowanych przez Diecezjalny Zespół ds. Nowej Ewangelizacji oraz Kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.  
Czytaj dalej...

Po rekolekcjach wspólnotowych 2014

W dniach 12-19 lipca 2014 nasza wspólnota wraz z grupą Św. Franciszka z Ostrołęki odbywała swoje rekolekcje w Głotowie k/ Dobrego Miasta. Opiekunami duchowymi byli: ks. Jacek Dąbrowski oraz ks. Adam Hryc. W rekolekcjach uczestniczyło 130 osób w trzech różnych stopniach: Tematy na 1 stopniu skupiają się na miłości Boga i Jego poznaniu – 50 uczestników Tematy na 2 stopniu skupiają się na rozwoju, poznaniu i uzdrowieniu swojej osobowości – 38 uczestników Tematy na 3 stopniu skupiają się na posłudze – 16 uczestników. To był dobry, owocny  czas, zarówno dla rozwoju duchowego ja...
Czytaj dalej...

Msze Święte z modlitwą o uzdrowienie

Zapraszamy w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie. Katedra Łomżyńska – godzina 18.00. Prowadzi ks. Jacek Dąbrowski ze wspólnotą Theoforos oraz Odnową w Duchu Świętym “Jordan”.
Czytaj dalej...

16-09-2014

Dnia 16 września o godzinie 19:00 rozpoczęło się drugie spotkanie tegorocznego roku formacyjnego wspólnoty Theoforos. Pomieszczenie przyozdobiono banerami Jezusa Miłosiernego i i Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji     . Spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą, po której nastąpiła chwila na wypicie herbaty i rozmowy, następnie ksiądz Jacek Dąbrowski oznajmił nam zmiany, które mają zaistnieć we wspólnocie. Obecnie trwają prace nad statutem wspólnoty, który przekształci wspólnotę charyzmatyczną „Theoforos” w „Katolickie Stowarzyszenie Charyzmatyczne Theoforos”, czyniąc nas, w świetle prawa diecezjalne...
Czytaj dalej...