13-06-2017r

“Modlitwa Brewiarzowa” była ostatnią konferencją wygłoszoną w tym roku formacyjnym.  Ksiądz Jacek objaśnił nam przebieg modlitwy, która w błędnym mniemaniu wielu osób, zarezerwowana jest dla kapłanów. Prowadzący zasugerował nam by korzystać ze strony
„brewiarz.pl” . W czasie rekolekcji wakacyjnych naszej wspólnoty praktykowana jest modlitwa poranna zwana jutrznią.

W brewiarzu można spotkać oznaczenia K i W oznaczające kantora i wiernych. Kantor przewodniczy modlitwie, a wierni odpowiadają zgodnie z oznaczeniami przy odpowiednich wersach .

Oznaczenie w postaci gwiazdki; „* „ wskazuje potrzebę nieco dłuższej przerwy,  a znak „+„ wskazuje, by płynnie kontynuować następny wers.

Modlitwę rozpoczyna kantor od wersetu wprowadzającego: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu. Panie, pospiesz ku ratunkowi memu – wszyscy czynią znak krzyża, po którym dodaje się Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była… oraz Alleluja (opuszczane w okresie Wielkiego Postu).

Następnie odmawia się (lub śpiewa) odpowiedni hymn, zależnie od dnia. Po hymnie następuje psalmodia. Wierni siedzą. Psalmodia składa się z jednego psalmu
przystosowanego do godziny porannej, z pieśni zaczerpniętej ze Starego Testamentu oraz z drugiego psalmu o charakterze pochwalnym zgodnie z tradycją Kościoła. Wierni są podzieleni na dwie grupy; po rozpoczęciu przez Kantora czytają (śpiewają) naprzemiennie.

Po psalmodii następuje krótkie lub dłuższe czytanie. Czytanie krótkie jest dobrane odpowiednio do dnia, okresu liturgicznego lub święta.  Według uznania celebrującego, a zwłaszcza przy udziale wiernych, można wybrać dłuższe czytanie z Pisma św., zaczerpnięte czy to z Godziny Czytań, czy z tekstów mszalnych; przy udziale wiernych, Czytanie dłuższe można, według uznania, wyjaśnić w krótkiej homilii. Następnie wykonuje się uroczyście pieśń z Ewangelii z jej własną antyfoną: w Jutrzni pieśń Zachariasza, a w Nieszporach pieśń Maryi.

Po pieśni odmawia się modlitwę poświęcającą dzień Panu a prowadzący prowadzi modlitwę próśb, opierając się na czytaniach z dnia lub na osobie świętego, którego wspomina się w tym dniu. Dla przykładu dzisiejsze modlitwy na spotkaniu były prośbami o wstawiennictwo Św. Antoniego z Padwy.

Następnie wszyscy odmawiają Ojcze Nasz.

Modlitwę brewiarzową kończy kapłan lub diakon błogosławieństwem mszalnym i rozsyła wiernych w pokoju. Gdy brak kapłana lub diakona, prowadzący kończy słowami „ niech nas Pan błogosławi”

23-05-2017r.

Dziś Wiola W. wygłosiła konferencję na temat rodziny – do pobrania poniżej.

 

Konferencja_rodzina

 

 

25-04-2017r

W dniu dzisiejszym Paweł K. wygłosił konferencję na temat grzechu. Poniżej zamieszczamy cały tekst.

Grzech

 

 

 

28-03-2017r.

Konferencja z dnia 28 marca wygłoszona przez Dariusza M. traktowała delikatny temat
finansów i dziesięciny. Początkowym punktem zaczepienia były dwa fragmenty Pisma Świętego.

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon
w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary?  Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo <Boga> i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.”

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.”
Jezus poucza nas byśmy nie zabiegali o dobra materialnie, bo nierzadko takie zabieganie jest przyczyną smutku, trosk i nieszczęścia a i tak po śmierci nic ze sobą nie zabierzemy.

Więc jak możemy gromadzić skarby w niebie?

Pomijając dobre uczynki, pomocna jest dziesięcina. Praktyka pochodzi z czasów przed ustanowieniem Prawa Mojżeszowego. Abraham oddał kapłanowi Melchizedekowi jedną
dziesiątą majętności zdobytych na wrogach, a ten w imieniu Boga Najwyższego błogosławił mu. Dla świętego Pawła jest to przykład błogosławieństwa jakie mniejszy dostaje od większego. Według Starego testamentu na dziesięcinę składało się wszystko co człowiek zdobywał lub nabywał uczciwie – ofiarowanie Bogu ofiary niegodnej i nieuczciwie zarobionej było grzechem sprowadzającym na winnego poważne konsekwencje. Skoro wszystko otrzymujemy od Boga to tym bardziej możemy się spodziewać, że Bóg będzie błogosławić tym, którzy, jako świadectwo dla innych, oddają część zarobku na Boże Sprawy.

W liście do Tymoteusza, święty Paweł poucza swojego ucznia o słuszności przekazywania części swoich środków na utrzymanie tych, którzy trudzą się nauczaniem Słowa Bożego. Jako katolicy nie mamy wprawdzie obowiązku płacenia dziesięciny, ale każdy kto może niech czuje się zachęcony do wspierania dzieł Kościoła poprzez przekazywanie jednej dziesiętnej swojego zarobku.

W Drugim liście do Koryntian apostoł pisze:
Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki według tego, co jest napisane:
Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa na wieki. Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości. Wzbogaceni we wszystko, będziecie pełni wszelkiej prostoty, która składa przez nas dziękczynienie Bogu. Posługiwanie bowiem tej sprawie społecznej nie tylko uzupełnia to, na co nie stać świętych, lecz obfituje w liczne dziękczynienia składane Bogu. Ci, którzy oddają się tej posłudze, wielbią Boga za to, żeście posłuszni w wyznawaniu Ewangelii Chrystusa, a w prostocie stanowicie jedno z nimi i ze wszystkimi. A w swych modlitwach za was okazują wam miłość z powodu przebogatej w was łaski Boga. Dzięki Bogu za Jego dar niewypowiedziany.”

My, jako członkowie wspólnoty Theoforos, nie mamy narzuconego obowiązku płacenia dziesięciny, ale są tacy, którzy podejmują się tej chlubnej „daniny” i jak usłyszeliśmy w świadectwach wypowiedzianych po konferencji, doświadczają konkretnych błogosławieństw Bożych i otrzymują od Ojca z “nawiązką”.

28-02-2017r

Dnia 28.02.2017 Ksiądz Jacek wygłosił nam konferencję pod tytułem „ Ja w Bożej Obecności”, która pełniła  funkcję wstępu do późniejszej modlitwy.

W Ewangeliach Pan Jezus, przed jakimkolwiek ważnym działaniem, udawał się w miejsce osobne i modlił się. Jak zaznacza święty Łukasz, przed męką udał się swoim zwyczajem, na Górę oliwną by przebywać w Obecności Bożej i wsłuchiwać się w wolę Ojca.

My niestety często odwracamy kolejność i modlitwę poprzedzamy działaniem, a  to nierzadko przynosi słabe, a nawet złe owoce.

Ksiądz Jacek przypomniał początki swojego kapłaństwa, gdy wystawiając Najświętszy Sakrament dla grupy osób, zapragnął założyć wspólnotę. Pewna kobieta powiedziała by najpierw się pomodlił, co było dla niego lekcją, którą zapamiętał do dziś.

Ks. Jacek zachęcał, abyśmy zastanowili się nad paradoksem naszej wiary; z jednej strony mamy Boga realnie obecnego wśród nas, a z drugiej strony często Pan Jezus pozostaje sam w tabernakulum.  Święty Paweł w liście do Koryntian ( 1 Kor 4,1-2) pisze:

Niech więc uważają nas ludzie za sługi  Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych!  A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny”

Jak możemy być wierni Chrystusowi skoro nie pozwalamy sobie na przebywanie z Nim, jak ludzie mają widzieć w nas sługi Chrystusa skoro nie jaśniejemy Chrystusem.   Mojżesz do tego stopnia był przepełniony Bogiem na skutek codziennych rozmów z Panem w namiocie spotkania, że jego skóra promieniowała  tak, że gdy nie przekazywał ludowi Słów Bożych, zasłaniał twarz:

Ilekroć Mojżesz wchodził przed oblicze Pana na rozmowę z Nim, zdejmował zasłonę aż do wyjścia. Gdy zaś wyszedł, opowiadał Izraelitom to, co mu Pan rozkazał. I wtedy to Izraelici mogli widzieć twarz Mojżesza, że promienieje skóra na twarzy Mojżesza. A Mojżesz znów nakładał zasłonę na twarz, póki nie wszedł na rozmowę z Nim.” (Księga Wyjścia  34, 34-35)

Na zakończenie spotkania, ksiądz modlił się nad nami, abyśmy czuli w życiu codziennym Bożą Obecność.

14-02-2017r.

W dniu dzisiejszym Iza Sz. wygłosiła konferencję na temat powołania. To ważny temat, warty dogłębnego zrozumienia, dlatego też zamieszczamy całość poniżej.

 

powołanie

24-01-2017r

Na dzisiejszym spotkaniu Darek przedstawił nam historię powstania protestantyzmu, koncentrując się głównie na osobie Marcina Lutra. Pełny materiał, z jakiego korzystał Darek znajduje się w załączniku poniżej.

 

Miłujcie się nr 2016-4 i 2016-5

10-01-2017r

Konferencja wygłoszona dziś przez Ewę S. znajduje się w załączniku. Zapraszamy do czytania.

 

 

Przykazania a wolność

22-11-2016r

Dnia 22 listopada ksiądz Jacek wyjaśnił nam małe co nieco  o roku liturgicznym.

Rok liturgiczny ma tyle samo dni co kalendarzowy, ale różni się datami końca i początku.  Rozpoczyna się od pierwszej niedzieli adwentu i kończy nieszporami w sobotę po uroczystościach Chrystusa Króla.

Adwent zazwyczaj trwa od 23 do 28 dni  i obejmuje 4 niedziele. Do 17 grudnia w centrum adwentu jest przygotowanie do paruzji. Pozostałe dni mijają na przygotowaniu do Świąt Bożego Narodzenia. Od 25 grudnia, do  niedzieli Chrztu Pańskiego trwa oktawa  poświęcona narodzeniu pańskiemu i dzieciństwu Zbawiciela. W tym czasie można śpiewać kolędy.  Później można je śpiewać jedynie e dniu 6 stycznia – w dzień Objawienia, zwanego też Świętem trzech króli. Tego dnia święci się też kredę, którą na drzwiach piszemy inicjały trzech mędrców ze wschodu (KMB), lub też skrót CMB (Chrystus mansio benedicat, czyli po naszemu niech Chrystus błogosławi temu domowi).

Następnie mamy tak zwany okres zwykły, który kończy się w środę popielcową, rozpoczynającą okres wielkiego postu, który trwa 40 dni bez wliczania niedziel.  Niestety ze względu na małą frekwencję wiernych w dni powszednie, pomimo radosnej natury niedziel wielkopostnych, księża noszą fioletowe ornaty.

Aktualnie wielki post jest jedynym okresem pokutnym obowiązującym katolików w Polsce, zgodnie z obowiązującymi nas przykazaniami kościelnymi.

Wielki post kończy Triduum Paschalne, przypominające ostatnie dni działalności Pana Jezusa. W Wielki Czwartek wspominane jest ustanowienie Eucharystii oraz kapłaństwa. Biskupi na pamiątkę tych wydarzeń  obmywają stopy wybranym parafianom. W Wielki Piątek nie sprawuje się Mszy Świętych na pamiątkę męki Zbawiciela. Podczas liturgii odśpiewywany jest wówczas fragment Ewangelii od pojmania w Ogrójcu do śmierci Syna Bożego na krzyżu. Czytanie kończy się minutą ciszy, podczas której wierni klęcząc opuszczają głowy. W Wielką Sobotę w kościołach święcone są pokarmy.

W Niedzielę Wielkanocną wspomina się Zmartwychwstanie Pańskie. Wielkanoc zazwyczaj ustalona jest na pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni. 50 dni po Wielkanocy obchodzimy pięćdziesiątnicę, czyli dzień zesłania Ducha  Świętego na apostołów.

Od Wielkanocy zależy rozmieszczenie świąt ruchomych.

Podczas roku liturgicznego możemy zaobserwować też wiele dni, podczas których święci się zboża, świece, kwiaty. Są to sakramentalia  wynikające z wiary ludowej.  O sakramentaliach można przeczytać w kodeksie kościoła katolickiego:

1667 “Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia. Są to znaki święte, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe, a osiągają je przez modlitwę Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia głównego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia”

1668 Sakramentalia zostały ustanowione przez Kościół dla uświęcenia pewnych posług w Kościele, pewnych stanów życia, najrozmaitszych okoliczności życia chrześcijańskiego, a także użytkowania rzeczy potrzebnych człowiekowi. Według decyzji duszpasterskich biskupów sakramentalia mogą dotyczyć potrzeb, kultury i historii ludu chrześcijańskiego określonego regionu i epoki. Zawierają one zawsze modlitwę, której często towarzyszy jakiś określony znak, jak włożenie ręki, znak krzyża, pokropienie wodą święconą (znak przypominający chrzest).

1669 Sakramentalia wynikają z kapłaństwa chrzcielnego; każdy ochrzczony jest powołany do tego, by być “błogosławieństwem”  i by błogosławić  . Dlatego świeccy mogą przewodniczyć pewnym błogosławieństwom  . Im bardziej jakieś błogosławieństwo dotyczy życia eklezjalnego i sakramentalnego, tym bardziej jego udzielanie jest zastrzeżone dla wyświęconych do posługi (biskupów, prezbiterów lub diakonów)  .

1670 Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentów, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. “Prawie każde wydarzenie życia odpowiednio usposobionych wiernych zostaje uświęcone przez łaskę wypływającą z Paschalnego Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, z którego czerpią swoją moc wszystkie sakramenty i sakramentalia; w ten sposób niemal każde godziwe użycie rzeczy materialnych może zostać skierowane do uświęcenia człowieka i uwielbienia Boga”  .

 

 

Rok-liturgiczny-prezentacja

 

08-11-2016r.

Konferencja z dnia 8.11.2016  – którą przekazał nam ks. Jacek – oparta jest na prywatnych objawieniach Siostry Łucji, Katechizmie Kościoła Katolickiego oraz różnych artykułach dostępnych w mediach.

O ile w Piśmie Świętym nie ma nakazu miłowania ojczyzny to jednak Stary Testament przepełniony jest bohaterami i bohaterkami, którzy walczyli w obronie ziemi ojczystej. Dla izraelitów, utrata Jeruzalem i najazd wrogów był tożsamy z wylaniem się nań gniewu Bożego za niewierność i nieposłuszeństwo.  Sam Jezus patrząc na miasto święte, płakał wiedząc o zniszczeniu, które ma na nie spaść, co może potwierdzać Jego miłość do ziemi ojczystej.

Kościół natomiast naucza, że miłość do Ojczyzny jest obowiązkiem każdego chrześcijanina.

Obywatele mają obowiązek przyczyniać się wraz z władzami cywilnymi do dobra społeczeństwa w duchu prawdy, sprawiedliwości, solidarności i wolności. Miłość ojczyzny i służba dla niej wynikają z obowiązku wdzięczności i porządku miłości. (KKK 2239)

Historia naszego  narodu pokazuje ścisłą więź miedzy istnieniem Polski, a chrześcijaństwem. W tym roku obchodzimy 1050 rocznicę chrztu Polski. Przed rokiem 966 brak jest wzmianek o polskiej państwowości, która z momentem chrztu jakby zaczęła istnieć w zorganizowanej strukturze.

Chrześcijaństwo pozwoliło Polsce przetrwać zabory, wojny światowe , okupację niemiecką i późniejszą sowiecką, a także czasy komuny i zależności od ZSRR.

Dziś również potrzeba nam mocnego fundamentu, aby nie zapomnieć o swojej tożsamości i wartości. Jesteśmy narodem mądrym, pracowitym i silnym, dzięki wierze.

Na podstawie objawień, które od roku 1610 miał zakonnik Juliusz Mancinelli, możemy stwierdzić, że Polska cieszy się szczególną opieką Matki Bożej, która umiłowała sobie nasz naród i zapragnęła by nazywano ją Królową Narodu Polskiego. Gdy Jan Kazimierz w obliczu szwedzkiego potopu napisał do Papieża z prośbą o pomoc, papież kazał zwrócić się z prośbą do Maryi. Wtedy to, w 1656 roku, król oficjalnie ogłosił Maryję Królową Polski. Koronację zatwierdził  sejm,  a  Papież swoją władzą potwierdził ten akt. Maryja jest więc Królową Polski oficjalnie wybraną i ogłoszoną.

Wieści  ze świata wzbudzają wprawdzie obawy, że wybuchnie trzecia wojna światowa, ale pocieszają nas  prywatne objawienia  siostry Łucji z Fatimy. Zapewniają nas, że Polska najmniej ucierpi w tym kataklizmie. Potrzebne jest jednak nasze nawrócenie, porzucenie grzechów i szczera modlitwa.

25-10-2016r

Dnia 25.10.2016 roku, ksiądz Jacek z okazji trwającego miesiąca różańcowego, posiłkując się książką Scott’a Hana pt. „Maryja, mama i królowa” wygłosił konferencję na temat Maryi i różańca.

Wprawdzie niewiele fragmentów Pisma Świętego nawiązuje bezpośrednio do Matki Zbawiciela, to jednak na kartach Starego Testamentu można znaleźć wiele opisów, zapowiadających naszą Mamę. Protestanci, odrzucając kult Maryjny, zarzucają nam bałwochwalstwo. Twierdzą oni, że my – katolicy „ubóstwiamy” Maryję. Nie jest to prawdą, gdyż oddając  Maryi cześć, pamiętamy, że jest Ona tylko stworzeniem i nigdy nie chce zająć miejsca należnego swojemu Synowi. Jezus,  kochając  swoją Mamę, zachował ją od grzechu i rozkładu. Dogmaty te nie wywodzą się bezpośrednio z Pisma Świętego, ale opierają się na nauczaniu Kościoła i natchnieniom Ducha Świętego.

Z rozmowy w Kanie Galilejskiej można by wnioskować, że Jezus nie szanował swojej Matki. Pamiętać jednak należy, że Mesjasz użył zwrotu czysto żydowskiego, wyrażającego poważanie. Natomiast gdy  Maryja z krewnymi przychodzi do Jezusa nauczającego tłumy, Nauczyciel wydaje się ich zbywać słowami, które muszą być rozumiane jako  przerysowanie:

„Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką

Słowa te, skierowane do nas, nie wykluczały Maryi, której chlubą jest, jak napisał święty Augustyn bycie pierwszą i najpilniejszą uczennicą Jezusa. Nie zapominajmy, że Maryja rozważała słowa Syna Bożego jeszcze zanim Jezus powołał pierwszych apostołów.

Czy różaniec jest zgodny z Pismem Świętym?  Tak, gdyż zawiera Ojcze Nasz i pozdrowienie, jakim archanioł Gabriel  zwiastował Najświętszej Maryi Pannie, że pocznie Syna Bożego.

Tradycja głosi, że propagatorem psałterza maryjnego był święty Dominik, który formował się w zakonie, w którym odmawiano codziennie 150 razy modlitwę Ojcze Nasz. Gdy trudy apostolskie nie przynosiły owoców, święty usłyszał głos nakazujący mu modlitwę, którą obecnie nazywamy różańcem.

Pod Lepanto, gdy potęga turecka zagrażała Europie, ludzie, wzywani przez Piusa V, wymodlili na różańcu zwycięstwo chrześcijańskiej koalicji.  A w objawieniach fatimskich Matka Boga Żywego nawoływała do nawrócenia, w skutek czego papież Leon XIII ustanowił październik miesiącem różańcowym.  Święty Jan Paweł II natomiast powierzył cały swój pontyfikat Maryi i jej zawdzięczał przeżycie zamachu.

Pamiętajmy jednak by broniąc dogmatów i kultu Maryjnego nie zasmucać Maryi agresją i nienawiścią wobec osób o odmiennych ideologiach, abyśmy nie sprawili uciechy temu, który Jej nienawidzi, bo sam nie chciał służyć Bogu.

Tylko modlitwą, wynikającą z miłości do bliźnich możemy zmieniać siebie i świat, a nie argumentami czy obelgami.

11-10-2016r

indeksDnia 11 października 2016 roku, ksiądz Jacek zreferował nam audiobooka ojca Adama Szustaka, pt „Z procą na olbrzyma”. Tematem były losy króla Dawida, który znany jest czytelnikom Pisma Świętego. Problemy Bożego pomazańca zaczęły się, gdy –paradoksalnie – nie miał problemów, gdy jego wrogowie zostali pokonani, a panowaniu nikt się nie sprzeciwiał. To właśnie z nudów przechadzał się po tarasie i  od tego rozpoczął się jego upadek. Z nudów, z lenistwa , z braku zajęcia wychodzi na taras i tam spostrzega Batszebę, żonę jednego z najdzielniejszych żołnierzy swoich wojsk. Rodzi się w nim pożądanie, które pociąga za sobą grzech – cudzołóstwo.

Dawid popełnił jeszcze dwa najgorsze grzechy (poza cudzołóstwem):
morderstwo – nakazał ustawić męża Batszeby – Uriasza Hetytę w miejscu walki, gdzie bitwa była najbardziej zażarta, a w odpowiednim momencie odstąpić od niego, by zginął z rąk Ammonitów.
apostazję – Król Dawid postanowił policzyć swój naród, co było traktowane jako grzech. Biblia nie podaje szczegółów tej historii, być może chodziło o to, że w ten sposób Dawid okazał brak wiary w opatrzność Bożą i zaczął bać się otaczających go nieprzyjaciół . W następstwie tego grzechu Pan “ugodził Izraela”.

Ważny jest też początek historii Dawida, gdy młody pasterz uzbrojony jedynie w kij, procę i pięć kamieni z rzeki decyduje się walczyć z filistyńskim czempionem o niezwykłej sile i wzroście (około 3 m). Dawid jednak odważnie wychodzi naprzeciw Goliatowi i gdy ten, urągając pasterzowi, zbliżył się dostatecznie, wystrzelił z procy jeden z kamieni i trafił śmiertelnie olbrzyma w czoło, a następnie jego własnym mieczem odrąbał mu głowę. Dzięki sprytowi, odwadze i wierze w pomoc Boga, dokonał niemożliwego. Dawid zauważył, że olbrzym ze względu na swój wzrost miał słabe kości i słaby wzrok. Wykorzystał to i osiągnął zwycięstwo.

My też często zmagamy się z różnymi rzeczami, problemami. Nikt nie jest od tego wolny.
Przykład Dawida pokazuje nam, że w walce z problemami można stosować różne metody, zależnie od natury trudności. Innowacyjność może być kluczem do zwycięstwa. Jeżeli indywidualna walka nie pomaga, można poszukać wsparcia u innych. Jeżeli dotychczasowe metody zawodzą, trzeba szukać nowych, trzeba zmienić taktykę. Pamiętać jednak trzeba, że to co pomogło innym, może nie być dopasowane do naszego przypadku. Warto jest też spróbować odciąć się od rzeczy lub osób powodujących problem.

Wyjście na taras – jako synonim nudy, braku zajęcia, braku hobby, zaangażowania  – grozi też nam. Musimy być czujni, aby nie było to przyczyną naszych grzechów. Pomocne może być znalezienie sobie jakiegoś zajęcia, większe zaangażowanie się we wspólnotę, w posługi, w rozwój osobistej relacji z Bogiem, aby nie popaść w nudę – tak jak Dawid.

Nie było to przypadkiem, że schola na początku spotkania zaśpiewała „Ty jesteś mocą ludu swego”, bo tekst idealnie komponował się z tematyką dzisiejszego spotkania:
Ty jesteś mocą ludu swego
Imieniem Twoim zwyciężamy
Ty jesteś mocą ludu swego
O Panie nasz.

Każdą słabość pokonuję,
Każdy grzech porzucam,
Całą moją nadzieję
W Tobie Jezu składam.

Siła i moc moja w Tobie,
Siła i moc moja w Tobie

Dawid walczył w imię Pana i wygrał. A gdy na tarasie swojego pałacu zgrzeszył, Bóg choć ukarał go za zbrodnię, nie cofnął swojego błogosławieństwa. Więc pamiętajmy, że nasz Bóg jest większy niż jakikolwiek problem czy grzech z jakim się borykamy. A możliwe, że nasze problemy, z którymi się dziś borykamy, mają na celu ochronić nas przed gorszym nieszczęściem jutro.

27-09-2016r.

Głównym tematem dzisiejszego spotkanie wspólnotowego było znaczenie modlitwy w formacji indywidualnej.

Magdalena przypomniała nam o dostępności rozważań formacyjnych, które stanowią trzon pracy, jaką powinniśmy wykonywać, by wzrastać w relacji z Bogiem. Teksty z jakich korzysta wspólnota zostały udostępnione w Aktualnościach pod artykułem: Instrukcja oraz materiały do rozważań. Rozważania pochodzę ze strony zakonu jezuickiego.

Modlitwa jest niezbędna, gdyż poprzez modlitwę osiągamy stopień intymności z Bogiem jaki opisuje Pieśń nad Pieśniami:

„I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy”.

Przebywanie w obecności Jezusa jest nam potrzebne, aby się od Niego uczyć, z  Nim przebywać i by czerpać z Jego mocy. Żadna posługa, zaangażowanie i praca na rzecz wspólnoty nie będą miały sensu bez fundamentu naszej indywidualnej modlitwy.

Członkowie wspólnoty Theoforos proszeni są o dołączenie do Modlitwy Jedności.  Polega ona na codziennym odmawianiu – około godziny 21-  jednej tajemnicy różańca za wspólnotę i dzieła przez nas podejmowane.

13-09-2016r

Dnia 13 września 2016 roku odbyło się pierwsze otwarte spotkanie bieżącego roku formacyjnego.  Na dobry początek diakonia modlitwy uwielbienia rozpoczęła półgodzinną modlitwą, po której nastąpiła przerwa na herbatę i czas dla braci i sióstr.

Po poczęstunku przygotowanym przez ekipę odpowiedzialnych, ks. Jacek  przedstawił plany formacyjne dla naszej wspólnoty. Jednym z zaproponowanych nowych pomysłów były grupki formacyjne dla małżeństw i choć byłoby to kolejne spotkanie w harmonogramie, pomysł spotkał się z aprobatą części wspólnoty.

Zarząd rozważa zmianę w statucie by zmienić sytuację członków wspierających, którzy biorą czynny udział w formacji wspólnoty, lecz z różnych względów nie mogą uczestniczyć w rekolekcjach wakacyjnych.  Ksiądz Jacek zapoznał nas z planowanymi kursami Alpha, m.in edycja więzienna w Czerwonym Borze, a także kursami SNE.

Formacja wspólnotowy nie kończy się na spotkaniach otwartych i na małych grupkach. Postawą jest indywidualna praca ze Słowem Bożym,  a także osobista modlitwy. Na naszej stronie internetowej dostępne są rozważania rozplanowane tak, by każdy mógł spokojnie nad nimi pracować. Dla osób po trzecim stopniu wskazane jest indywidualne szukanie kursów, lektur i rekolekcji potrzebnych do dalszego rozwoju.

Jak mogliśmy się przekonać ze świadectw które usłyszeliśmy na koniec spotkania, wzrost w wierze i relacji z Bogiem jest też możliwy poprzez posługę, bo przecież charyzmaty są rozdawane dla dobra Kościoła i Wspólnoty, a nie dla nas samych.

Modlitwy

Modlitwa Jedności

Codziennie ok. godz. 21:00 modlimy się jedną tajemnicą Różańca Świętego w intencji członków naszej Wspólnoty oraz dzieł przez nas podejmowanych. Każda z osób lub rodzin rozważa w danym miesiącu inną tajemnicę, co pozwala na kontemplację wszystkich czterech części Różańca. Co miesiąc zmieniane są odmawiane tajemnice  zgodnie z zasadą “o jeden w dół”, czyli ktoś kto obecnie odmawia Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie, w następnym miesiącu modlił się będzie tajemnicą Nawiedzenie Świętej Elżbiety itd. Aktualny wykaz tajemnic na dany miesiąc znajduje się poniżej.  O...
Czytaj dalej...

Modlitwa wstawiennicza

Osoby z naszej wspólnoty, które potrzebują modlitwy wstawienniczej mogą zgłaszać taką potrzebę wysyłając SMS na nr ‎500 443 900 lub wypełniając poniższy formularz. Zostanie im zwrotnie przekazana informacja o godzinie takiej posługi. Modlitwa będzie odbywała się w godz. 18-19 w dniach spotkań otwartych. Omadlane będą tylko osoby, które wcześniej zgłoszą taką potrzebę. Imię i nazwisko (wymagane) Numer telefonu (wymagane) Adres email
Czytaj dalej...

Rodzaje modlitwy

Litanijna modlitwa spontaniczna – spontaniczna czyli wyrażana własnymi słowami, litanijna, ponieważ wezwania są powtarzane. Modlitwa prośby – prosimy w różnych swoich intencjach. Kończymy ją wezwaniem „Proszę Cię, Panie”, na co wspólnota odpowiada: „Prosimy Cię, Panie”. Modlitwa wstawiennicza – jest odmianą modlitwy prośby, w której prosimy w intencjach innych ludzi. Kończymy ją tak samo, jako modlitwę prośby.  Modlitwa dziękczynienia – jest podziękowaniem za otrzymane od Boga dary, te zwyczajne i te nadzwyczajne. Zwróćmy uwagę, by w naszej modlitwie nie brakowało dziękczynienia, bo c...
Czytaj dalej...

Instrukcja oraz materiały do rozważań.

  Krótka instrukcja do modlitwy: –  Znajdź odosobnione miejsce, w którym możesz w ciszy spotkać się z Bogiem. –  Przyjmij pozycję wygodną (ale nie za bardzo, żeby nie zasnąć). –  Bądź tu i teraz, nie myśl, o tym co będzie zaraz, co zrobisz po modlitwie. Po prostu bądź w tym miejscu i w tym momencie tylko dla Boga. –  Zrób znak krzyża. –  Pomódl się do Ducha Świętego, aby uświadomił Tobie przed kim stajesz, z kim będziesz rozmawiać. Proś o to, aby Duch Święty zabrał wszystkie rozproszenia, zabezpieczył ten szczególny czas z Bogiem. ...
Czytaj dalej...